Specyfika leasingu powoduje, że można go dostosować pod siebie na wiele sposobów. Klienci mają różne preferencje, ale każdy chciałby miesięcznie płacić jak najmniej, dlatego dość logicznym rozwiązaniem wydaje się zostawić koszt na koniec, czyli podnieść kwotę wykupu. Ale, pod względem ekonomicznym, czy jest to opłacalne i czy ma sens?

Intuicyjnie większy wydatek na koniec powoduje mniejsze raty. Niedawne podniesienie stóp procentowych spowodowało, że wskaźnik WIBOR oscyluje w granicach 5%, dlatego wysoki koszt pod koniec leasingu podraża koszt całego finansowania, a sam spadek wysokości raty jest mniejszy niż byśmy się tego spodziewali, dlatego wniosek jest jeden – mimo, że wykup można podnieść, jest to nieuzasadnione i mało opłacalne rozwiązanie.

Tak samo nieopłacalne jest nie skorzystanie z możliwości wykupu pojazdu z leasingu, ponieważ specyfika polskiego leasingu nastawiona jest na własność i wykup po okresie umowy. Oczywiście istnieją inne oferty nie przewidujące wykupu, aczkolwiek korzystają z nich duże firmy, które muszą mieć młodą flotę i nie są zainteresowane odsprzedażą pojazdów. W pojedynczym przypadku jest to nieopłacalne, gdyż najczęściej wykup jest niższy niż rynkowa wartość pojazdu. Dla flot wykup niższy niż wartość rynkowa jest uzasadniony, gdyż wyprzedaż floty wiąże się z obniżeniem cen samochodów i komplikuje rozliczenie podatkowe w firmie. W pozostałych przypadkach nie powinno to powodować problemów.

Jeśli o leasing konsumencki chodzi, to konstrukcja finansowania jest bardzo podobna jak w przypadku oferty dla firm. Firmy leasingowe standardowo maksymalnie obniżają wykup – 19% w 2 letniej umowie, 1% w umowach 3-letnich i dłuższych. Ze względu na prawo podatkowe, leasing operacyjny musi trwać minimum 24 miesiące, ale leasing konsumencki może trwać nawet rok, wykup stanowi wtedy 53% wykupu. To oferta porównywalna z promowanym kredytem 50 na 50, ale tych 50% nie trzeba wpłacać od razu, na początek wystarczy tylko 1%.

W konkluzji należy wspomnieć, że podwyższenie wykupu jest opłacalne tylko w określonych warunkach, trzeba o tym pomyśleć zanim podejmiemy taką decyzję. Może lepiej wydłużyć finansowanie, jeśli zależy nam na niskiej racie? Warto zapytać doświadczonego doradcy finansowy, który rozwieje wszelkie wątpliwości.