Samochód dostawczy – nowy czy używany?
Wszyscy u nas znają się na pogodzie, a faceci jeszcze na samochodach…Każdy ma więc swoje własne zdanie co jest dla niego najlepsze. Jeśli takie dyskusje można potraktować dość swobodnie w przypadku samochodu do wożenia siebie i rodziny, o tyle samochód do firmy to już bardziej zasadnicza sprawa. Tu zdecydowanie mniej liczy się design czy nowinki techniczne. Samochód musi być niezawodny i tani w użytkowaniu. Czytamy fora, pytamy znajomych, testujemy sprzedawców w salonach…i liczymy…liczymy..liczymy…. a na końcu okazuje się, że CCC – cena czyni cuda. Wybieramy najtańszy, bo im tańszy tym mniejsze obciążenie dla biznesu. Czy aby na pewno? Zrobiliśmy prostą kalkulację. Prostą bo nie da się rzetelnie porównać zbyt wielu czynników. Im więcej zmiennych tym wynik obarczony większym błędem… a to pod naszym wyliczeniem się podpisuję. Co więc porównamy i jak. Wybraliśmy trzy prawdziwe,
ściągnięte z otomoto, oferty na samochody Renault Master L3H2. Silniki samochodów używanych i nowego różnią się bo tu Renault zrobił tu jednak znaczny postęp. Do niedawna był w tym samochodzie silnik 2,5 dCi o mocy 120 KM. Dziś jest to mniejszy silnik 2,3 dCi, ale ma już 150 KM. Pozostałe, przyzwoite jak na tą markę przystało, wyposażenie we wszystkich samochodów jest takie samo: klima, elektryka, drzwi odsuwane, wspomaganie.
Ponieważ chcemy rozbić mity, to mamy w porównaniu samochody prawie identyczne, ale różne pod względem wyeksploatowania. Samochód A – poleasingowy. Ma w nazwie słowo klucz „poleasingowy”. Ciągle pokutuje przekonanie, że są to samochody tanie, wręcz okazje. W naszym przypadku od razu mamy jednak wątpliwości. Co widać na zdjęciu samochód jest „zmęczony”, wręcz ma poodbijany lakier na masce. No i przebieg – 376 tys. km. Co ważne ten przebieg to bardzo często wyznacznik samochodu poleasingowego. On po prostu jest prawdziwy. Nie powinno dziwić, że jeśli ktoś kupuje do firmy samochód za dobre kilkadziesiąt tysięcy to nie po to by stał. Czyli prawdziwsze jest te 300 tys. po 3 latach niż 100 tys. (a oferty w zakresie 100-200 tys. km przeważają w ogłoszeniach i to co ciekawe bez różnicy na wiek samochodu. Poleasingowy w tym stanie i z tym przebiegiem został wyceniony na 36 tys. zł netto. Dużo lepiej prezentuje się drugie auto od pierwszego właściciela. Taka przynajmniej jest deklaracja w ogłoszeniu. Jeśli samochód B okazałby się tak dobry jak na zdjęciach to zapewne wart jest oczekiwanych 43 tys. zł netto. Szczególnie jeśli faktycznie ma widoczne na liczniku 106 tys. km przebiegu, książkę serwisową itd. Na koniec nowy. Samochód najbliższy parametrami naszym „używkom” to konieczność wydania 76 tys. zł netto. Czyli C jest dwukrotnie droższy od najtańszego w porównaniu. Sprawdźmy jak to wyjdzie finansowo.

Chcąc aby porównanie to było jak najbardziej przydatne wzięliśmy pod uwagę najprostszy sposób zakupu samochodu do firmy czyli leasing. Jak wybrać oferty finansowania? Chcąc zachować rzetelność porównania zastosowaliśmy założenie, że możemy używać samochód w firmie do 6 lat. Czyli samochód nowy „bierzemy” w leasingu na 72 m-ce, a używany na 36 m-cy. Oczywiście spowoduje to, że koszty finansowe będą bardzo rożne, ale jeśli policzymy roczny koszt finansowania będzie to chyba najbardziej obiektywna ocena nowy dostawczy czy używany.

Oferta finansowania to jeden z podstawowych parametrów wpływających na ocenę zasadności zakupu samochodu nowego. Wynika, to z faktu, że większość firm leasingowych bardziej zabiega o klienta na nowy samochód. Finansowanie nówki jest więc prostsze i tańsze. Prostsze czyli wymagana wpłata własna na procedurę uproszczoną wynosi w naszym porównaniu 1 % na samochód nowy, a min. 9 % na używany (oferta leasingowa dostępna w edostawcze i net4car). Tańsza to fakt wynikający ze stosowania przez leasingodawcę wyższej marży na leasingu dla samochodów używanych.
Przejdźmy do konkretów. Tabela przedstawia kwoty wynikające z powyższych założeń w kwotach netto.
Leasing operacyjny Renault    Master A
Poleasingowy    Master B
Używany    Master C
Nowy
Cena netto    36 000 zł    43 000 zł    76 000 zł
Czynsz inicjalny    3 240 zł    3870 zł    760 zł
Czynsze 2-36(A,B), 72(A)    1 103 zł    1 317 zł    1 349 zł
Wykup    360 zł    430    760 zł
Razem do spłaty    42 214 zł    50 422 zł    97 331 zł
Koszty podatkowe 19 %    8 020 zł    9 580 zł    18 492 zł
Koszt roczny    11 397 zł    13 613 zł    13 139 zł

Zaskoczenie. Różnice w koszcie rocznym są poniżej 10%. No i co ciekawe najdroższy okazał się samochód „średni” czyli zazwyczaj wydawałoby się najrozsądniejszy wybór. O ile droższy jest rok użytkowania nowego samochodu od wyeksploatowanego poleasingowego – o 150zł miesięcznie. Tym bardziej to zaskakujące, że przy używanym samochodzie wpłacamy około 4 tys. zł… przy nowym 760 zł.
Widać z powyższych wyliczeń, że nie uwzględniliśmy w ogóle innych kosztów samochodów niż cena zakupu i koszt finansowania. Mógłby ktoś powiedzieć, że nowy samochód to konieczność przeglądów gwarancyjnych.  Jednak używany to konieczność napraw, ale i gwarancja też nie jest do przecenienia. Nowy samochód to więc „zwolnienie” z kosztów ewentualnych napraw. Kto inny mógł zauważyć, że większa wartość samochodu to większy koszt ubezpieczenia. Tak. Tyle, że ubezpieczyciele, podobnie jak inne instytucje finansowe „lubią” nowe samochody i składki ubezpieczeniowe są procentowo niższe.
Co wybrać? Pozostawię to bez komentarza bo wybór jest zbyt oczywisty.
net4car.pl

Zapraszamy do skorzystania z oferty naszego partnera jakim jest edostawcze.pl oraz do skorzystania z oferty finansowania samochodów dostawczych

formularz kontaktowy

1) Zdjęcia i ceny samochodów pochodzą z portalu otomoto.pl
2) Oferty leasingu operacyjnego oparte o standardową ofertę net4car

SPRAWDŹ AKTUALNE OFERTY NA NOWE SAMOCHODY DOSTAWCZE DOSTĘPNE OD RĘKI TUTAJ.